Widzisz! Podziałało, jednak czytasz. Między innymi w taki sposób media i marketingowcy próbują osiągać sukces. Dlaczego "nie" działa?
"Nie czekaj, kup już dziś", "Nie możesz tego przegapić" - to przykłady z reklam. Ale wystarczyło, że wszedłem na kilka portali i co? "Jak nie kompromitować się przy stole", "Nie będziemy siedzieć jak na tureckim kazaniu", "Jak nie wyjść na flejtucha", "To jest skandal! Wolność mediów nie istnieje". To tylko kilka z tytułów z Gazety i Onetu. Przykłady można mnożyć. To typowy chwyt. "Nie" pobudza naszą ciekawość, a od samego początku świata wiadomo, że to co zakazane ciekawi nas najbardziej.
Teraz pora na przykład "z życia", a częściej z filmu. Osoba znajdująca się na dużej wysokości słyszy "nie patrz w dół" i co robi? No oczywiście, że patrzy...
Stosowanie przeczenia "nie" jest coraz bardziej widoczne w internecie, radiu czy prasie. W reklamach, ale też w artykułach, a nawet w kampaniach politycznych. Magiczne słowo "nie" próbuje nami manipulować w wielu dziedzinach życia. Warto nie raz, na to "nie" zwracać uwagę i się nie nabierać. Tak jak teraz.
-----
Blog umarł śmiercią naturalną. Zapraszam na www.walterego.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz